„Bezpieczeństwo energetyczne Polski” oraz „Śląsk – wizja i projekty” czyli – drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego

„Jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski w perspektywie średnio i długoterminowej” to tytuł panelu, który odbył się we wtorek, drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wśród panelistów znaleźli się m.in. Krzysztof Tchórzewski minister energii oraz Tomasz Rogala prezes PGG.  — Zabezpieczenie dostaw energii elektrycznej i stabilność systemu to priorytety w długofalowej polityce energetycznej. Polska dynamicznie się rozwija, rośnie zapotrzebowanie na energię, jednocześnie istniejące rezerwy mocy są niewystarczające. Dlatego niezbędne będzie powstanie nowych źródeł i modernizacja istniejących, aby zapewnić stabilność dostaw odpowiadającą zwiększonemu popytowi -  mówił minister Tchórzewski.  Uczestnicy panelu również podkreślali  rolę budowania bezpieczeństwa energetycznego kraju i troskę o aspekt środowiskowy w energetyce.


-  Energetyka jądrowa z kolei wpłynie na znaczące obniżenie poziomu emisji z sektora energii poprzez zrównoważenie emisji z sektora węglowego, który jest podstawą naszej elektroenergetyki — dodał minister.

Brakuje szacunku do liczb….
Prowadzący panel Michał Niewiadomski z „Rzeczpospolitej”  pytał prezesa PGG - Jak prowadzić biznes w sytuacji kiedy minister mówi, że  będziemy potrzebowali więcej węgla bo budujemy nowe bloki energetyczne a nie jesteśmy w stanie tego wydobyć , bo trzeba inwestować , związki zawodowe chcą podwyżek, trzeba połączyć wodę z ogniem i co będzie jak cena węgla wzrośnie ? Tomasz Rogala podkreślił w tym momencie, że warto  wrócić kilka lat wstecz, kiedy główny przekaz mówił, że węgla trzeba będzie mniej  a  inne źródła energii swobodnie go zastąpią , że musimy przygotowywać się na zmniejszenie wydobycia...   - Teraz jesteśmy w roku 2018 , w roku 2017 import do Europy węgla kamiennego wyniósł  172 mln ton a  poza Polską  w innych krajach wzrósł o ok. 30% . Co nam to pokazuje?, że średnio umiemy planować w ujęciu europejskim. Gdyby 172 mln ton podzielić przez ilość kopalń to jest około pół mln miejsc pracy, które znalazły się  poza UE a całe obciążenie środowiska pozostaje w Europie. Częściej posługujemy się hasłami a nie liczbami. Sektor węglowy, którego inwestycje trwają  od 2 do 7 lat  musi wiedzieć jakie jest zapotrzebowanie na węgiel. Jeżeli w jednym okresie pojawia się przez 2,3 lata euforia nadpodaży, która powoduje,  że zamykamy produkcję,  a PGG zamknęło produkcję na 10 mln ton,  to nikt tego nie odrobi  w terminie 2 lat. Trochę brakuje szacunku do liczb – mówił prezes PGG.

Wśród gości Vladimir Budinski – wiceprezydent EURACOAL
Na panelu zatytułowanym „Regiony górnictwa węgla kamiennego w okresie przekształceń: Śląsk – wizja i projekty” słuchaliśmy nie tylko o planach rozwoju regionalnego ale również o zaawansowanych technologiach węglowych, potencjale e-mobilności dla Górnego Śląska czy energetyce wiatrowej. Wszyscy uczestnicy panelu zgodzili się co do tego, że współpraca z Unią Europejską, tak pod względem finansowym, jak i prawnym jest warunkiem koniecznym do przeprowadzenia modernizacji naszego rodzimego przemysłu wydobywczego. W panelu uczestniczył m.in. Vladimir Budinski wiceprezydent EURACOAL.  Jednym z podstawowych powodów modernizacji polskiego górnictwa jest konieczność dostosowania się do nowej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Temat jest bardzo obszerny i składający z wielu elementów. Na jeden z nich zwrócił uwagę Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

Tutaj nie ma miejsca na podziały polityczne….
- Nie wolno nam zapominać o kłopotach z ubezpieczeniem tych firm, które prowadzą obecnie działalność na terenach pogórniczych. Ubezpieczyciele po prostu nie chcą ubezpieczać takich podmiotów - zwrócił uwagę minister. Także były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek  przyznał, że przemysł górniczy jest bardzo istotny dla całego regionu a o  koniecznej współpracy z polskim rządem w tej mierze mówił Miguel Arias Canete, komisarz Komisji Europejskiej ds. klimatu. Ciekawym pomysłem wydaje się być inicjatywa polskiego rządu w sprawie powołania do życia platformy wspierania regionów górniczych. Ma ona pomóc w powstawaniu realnych pomysłów, realizacja których finansowana byłaby po połowie z budżetu państwa i z funduszy unijnych. - Zanim to nastąpi musimy jednak wszystko dokładnie policzyć. Co? Za ile? Jaki jest niezbędny zapas czasowy? Odpowiedzi na te pytania są dla nas dzisiaj priorytetem. Musimy w to zaangażować samorządy: od powiatowego do wojewódzkiego. Tutaj absolutnie nie ma miejsca na podziały polityczne - przekonywał Krzysztof Tchórzewski.


Drugiego dnia Kongresu premier Mateusz Morawiecki wziął udział w European Start-up Days, gdzie spotkał się z przedstawicielami start-upów.