"Do ostatniej kropli krwi"... historia najmłodszego kawalera Orderu Virtuti Militari

Antoś Petrykiewicz lat 13. Zginął broniąc swojej Ojczyzny. Jeden z wielu bohaterów, młody człowiek, obrońca Lwowa. Ktoś powie, takich było wielu… Tak to prawda, ale to tym bardziej warto pisać i pamiętać o nich,  ponieważ to Oni są naszą, polską historią, przykładem niezmierzonego męstwa i prawdziwego patriotyzmu. Podczas gdy dziś wielu mówi o swej miłości do ojczyzny, on przekuł te uczucie w czyn i stał się dzięki temu prawdziwym, choć zapomnianym, narodowym bohaterem.

Ojciec Antosia -  Kasper był właścicielem niedużej posiadłości i podobno wójtem dzielnicy Lwowa – „Zniesienia”. Antoś wychowywał się razem z trzema siostrami i czterema braćmi, był uczniem drugiej klasy V gimnazjum lwowskiego. Niewiele jednak wiadomo o jego rodzinie. Tymczasem Jego historia tak naprawdę zaczyna się już w pierwszych dniach listopada 1918 roku, kiedy to….

Walki we Lwowie rozpoczęły się od opanowania 1 listopada 1918 roku przez Ukraińców większości gmachów publicznych we Lwowie, gdy polska ludność rano tego dnia  zobaczyła na Ratuszu i innych budynkach flagi ukraińskie, ruszyła do odbicia władzy. Rozpoczęły się walki o Lwów. W mieście nie było polskiego wojska, ludność cywilna chwyciła za broń.  Główną pozycją obronną Polaków był dworek, który uzyskał później miano reduty śmierci.

Antoś znalazł się w oddziale porucznika Romana Abrahama, który to oddział  wkrótce będzie nazywany „Straceńcami” i obrośnie legendą. Tak wspominał po latach postać Antosia porucznik Abraham: Najmłodszym żołnierzem ochotniczym w moim oddziale Góry Stracenia w listopadzie 1918 r. był uczeń II klasy gimnazjalnej Antoni Petrykiewicz, lat 13. W walce był nieustępliwy.  Od pierwszych listopadowych dni brał udział w walkach – tak jak potrafił. Niestety 23 grudnia 2018 r. został ciężko ranny -  w walce na przedmieściach Lwowa na wzgórzach Persenkówki . Przewieziono go do Szpitala urządzonego w budynku Politechniki. W wyniku odniesionych ran zmarł 16 stycznia 1919. Jak pisał major Czesław Mączyński – dowódca obrony Lwowa – obrońcy Persenkówki do granic nieprawdopodobieństwa spełnili rozkaz walki do ostatniej kropli krwi – w tym także Antoni Petrykiewicz.

Za osobistą odwagę odznaczony został przez Marszałka Józefa Piłsudskiego, Krzyżem Virtuti Militari, który to uroczyście nadano poległemu Antosiowi 22 stycznia 1920 r. w rocznicę Powstania Styczniowego. Antoś do dzisiaj jest najmłodszym kawalerem tego najwyższego polskiego odznaczenia wojskowego. Oprócz Virtuti Militari uhonorowano go również pośmiertnie 3-krotnie Krzyżem Walecznych. Zwłoki bohatera złożono na Cmentarzu Obrońców Lwowa w katakumbach. Były otoczone należną czcią i opieką polskiej ludności aż do końca drugiej wojny światowej. Zwłoki naszego polskiego bohatera sprofanowali dopiero Sowieci. Za ich sprawą katakumby wymieciono z prochów pochowanych tutaj bohaterów, a pomieszczenia zaaranżowano na zakład kamieniarski. Dopiero po 1989 r. rozpoczęto odbudowę katakumb i samego cmentarza, który uroczyście otwarto w 2005 r.

 

Na jego nagrobku widnieje następujący napis:
szer. Petrykiewicz Antoni, lat 13, uczeń II klasy gimnazjum V z odcinka III Góra Stracenia, ranny 23.XII. na Persenkówce, + 16 I 1919 r., kawaler Virtuti Militari, 3 krz. wal., odznaką rycerzy śmierci, odz. III odc. Orlęta