28 listopad 2025

Trzy dekady pomocy, która zmienia życie

Inaczej niż większość dobroczynnych przedsięwzięć Fundacja Rodzin Górniczych - jedna z najbardziej niezwykłych i rozpoznawalnych na Górnym Śląsku - powstała nie tylko z ludzkiego współczucia, ale ze złości, sprzeciwu, poczucia winy, obowiązku i solidarności. "W oczach łzy, w głowie same przekleństwa i pytanie, jak pomóc dzieciom i wdowom?" - tak moment, w którym zaświtał mu pomysł powołania fundacji, podczas akcji ratowniczej pod kopalnią Halemba w 1996 roku, zapamiętał ówczesny wiceminister przemysłu, odpowiedzialny za restrukturyzację górnictwa Jerzy Markowski - jeden z założycieli FRG.

W zamieszaniu pod kopalnią do wiceministra podszedł 12-latek. Markowski przypomniał sobie, jak wiele lat wcześniej stał jako dziecko razem z matką pod bramą kopalni Makoszowy, czekając na wiadomość o ojcu. "Na dole jest mój tata i chca łod wos wiedzieć, czy wyjedzie. Mama durch beczy, a jo musza wiedzieć, bo jak nie wyjedzie, to jo byda najstarszy chop w rodzinie!" - wypalił chłopiec.

– Odruchowo odpowiedziałem mu: " Nie bój się, wyjedzie". Wtedy nie wiedziałem, że skłamałem. Staliśmy z dyrektorem kopalni, jak zamurowani… - wspominał Jerzy Markowski, honorowy przewodniczący Rady FRG.

Akt notarialny powołania FRG podpisano uroczyście w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, w obecności Prezydenta RP, w sierpniu 1997 roku. Podpisali się pod nim przedstawiciele wszystkich przedsiębiorstw ówczesnego górnictwa węgla kamiennego. Ustanowili pierwszy fundusz założycielski z przekazanych solidarnie składek. W statucie zapisano – i tak jest do dziś – że celem FRG będzie materialne wspieranie rodzin pozostałych po górnikach, którzy ponieśli śmierć w wypadkach przy pracy, znajdujących się z różnych powodów w trudnej sytuacji życiowej, zwłaszcza będących w niedostatku lub potrzebujących doraźnego wsparcia. Na początku - do 2007 roku - FRG pomagała tylko sierotom i wdowom po górnikach. Później pomocą objęła też inwalidów górniczych i ich rodziny.

Od dnia założenia do dzisiaj minęło już 28 lat, a Fundacji Rodzin Górniczych udało się pozyskać w sumie ponad 38 milionów złotych, które przekazano przeszło 5500 podopiecznym.

– Wspieranie osieroconych górniczych rodzin, a także pracowników górnictwa, którzy w wyniku wypadku czy choroby znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, możliwe jest dzięki wielkiej zawodowej solidarności środowiska górniczego, które od 28 lat odprowadza dobrowolne składki, przekazuje 1,5% podatku i przeprowadza zbiórki na rzecz FRG. Nie do przecenienia jest ofiarność przedsiębiorców górniczych. Ze środków tych wypłacane są zapomogi powypadkowe, stypendia naukowe i socjalne dla dzieci, finansowany jest zakup lekarstw i rehabilitacja, organizowane są zimowiska i kolonie - wylicza Anna Zych, prezeska Fundacji Rodzin Górniczych.

Podkreśla, że misją FRG jest niesienie realnej i troskliwej pomocy, aby nikt z tych, którzy od lat współtworzą społeczność górniczą, nie pozostał bez wsparcia - niezależnie od okoliczności. Poprzez działania społeczne, edukacyjne, zdrowotne i integracyjne Fundacja Rodzin Górniczych wzmacnia w rodzinach dotkniętych tragedią poczucie bezpieczeństwa, buduje solidarność oraz daje podopiecznym narzędzia do odbudowy, rozwoju i odzyskania codziennej stabilności. Jej misją jest towarzyszenie każdej rodzinie w drodze ku godnemu, spokojniejszemu życiu - z szacunkiem, empatią i odpowiedzialnością. To wszystko jest możliwe dzięki żywej solidarności górniczej - sile, która łączy pokolenia, inspiruje do wspólnego działania i sprawia, że każda rodzina może poczuć, że nie jest sama.

O tym, że rodzinność jest wielką siłą FRG, mówią też podopieczni. Piotr Holona z Radlina, który nie pamięta swego taty-górnika (zginął w kopalni Marcel, gdy syn miał 8 miesięcy), razem z matką żałują, że późno i przypadkowo dowiedzieli się o istnieniu Fundacji Rodzin Górniczych.

– I nie rozchodzi się tylko o pieniądze, stypendia, rehabilitację, ale o tych ludzi, których człowiek poznał w fundacji, na wyjazdach. O te spotkania! Że się jest razem, i razem przeżywa trudne sprawy. Kogoś, kto musiał przeżyć to wszystko po śmierci najbliższego na kopalni, nikt nie zrozumie oprócz tych, którzy przeszli to samo... – mówi Zdzisława Holona, mama Piotra.

Pan Marian z Rydułtów już cztery dekady jeździ na wózku inwalidzkim po wypadku w ścianie w kopalni. Jego żona robiła wszystko, żeby wyciągnąć męża z domu, żeby nie czuł się uwięziony w wózku. Dodaje, że w latach przed Fundacją Rodzin Górniczych na ulicy w polskim miasteczku, w pociągu czy autobusie, człowiek na wózku nie był widokiem tak normalnym, jak dziś. Powinien był siedzieć w mieszkaniu i nie wyściubiać nosa, skoro życie właściwie już się dla niego skończyło…

Żony i wdowy po górnikach pamiętają, że dawniej nie było też normą mówienie o swoich przeżyciach po nieszczęściu. Teraz uczą się tego w zaufanym gronie ludzi podobnie doświadczonych przez los. Niedawno prezeska FRG Anna Zych spędziła z 50 wdowami po górnikach kilka dni na warsztatach wyjazdowych w Szczyrku. Współorganizatorem warsztatów była szkoleniowa spółka-córka PGG S.A. Synercom Usługi Wspólne.

– Na takie wspólne wyjazdy żon górników, którzy zginęli przy pracy w kopalniach, FRG zaprasza od kilku lat. Dla pań to nie tylko okazja do poszerzenia wiedzy i uzyskania nowych kompetencji, ale przede wszystkim możliwość integracji i kontaktu z osobami borykającymi się z podobnymi życiowymi problemami. Nasze panie w kuluarowych rozmowach zdradzają, że dzięki tym wyjazdom nie potrzebna jest im psychoterapia, bo kto zrozumie wdowę górniczą lepiej niż druga wdowa - mówi Anna Zych.

Tradycyjną formą pomocy są wyjazdy wakacyjne i podczas ferii zimowych dla dzieci z uboższych, wielodzietnych rodzin górniczych. Bez FRG najczęściej nie mogłyby latem czy zimą pojechać na kolonie z kolegami. Na przełomie czerwca i lipca tego roku 14-letnia Kasia z Rybnika wraz z młodszą siostrą po raz pierwszy zobaczyły Morze Bałtyckie między Mielnem i Kołobrzegiem na obozie harcerskim Hufca Ziemi Raciborskiej. Dwaj starsi bracia musieli niestety pozostać w domu. FRG wysłała na ten wypoczynek 13 młodych podopiecznych.

Wiele uwagi FRG poświęca rehabilitacji ruchowej starszych i niepełnosprawnych, dopłaca do leków i zakupu niezbędnych sprzętów medycznych.

Ogromne znaczenie ma także wsparcie edukacyjne dla najmłodszych i stypendia dla zdolnej młodzieży z rodzin górniczych. Od dekady FRG wypłaca na ten cel około miliona złotych każdego roku.

Dzieci i wdowy po górnikach, którzy zginęli w kopalniach, spotykają się tradycyjnie raz w roku z okazji świąt Bożego Narodzenia. Honorowymi gośćmi bywali na tych spotkaniach Prezydenci RP i wielu darczyńców, jednak Jerzy Markowski uważa, że prawdziwymi "bohaterami tych spotkań są są matki oraz dzieci, które po śmierci ojca potrafiły odnaleźć się w życiu".

Henryk Paszcza, wieloletni szef Rady FRG zaznacza, że dzięki pomocy w zdobyciu pożądanego wykształcenia wśród stypendystów FRG powstał przez lata liczny klub absolwentów wyższych uczelni.

– Ani jedna sierota po górniku nie została przez ponad ćwierć wieku pozbawiona możliwości nauki - podkreśla.

FRG prowadzi co prawda tzw. pomocniczą działalność gospodarczą (dochody z niej służą wyłącznie celom statutowym), jednak potrzeby są znacznie większe.

Jak można pomóc podopiecznym Fundacji Rodzin Górniczych?

Pieniądze, bez których nie mogłaby wspierać nikogo, FRG czerpie m.in. ze składek wpłacanych przez załogi kopalń i zakładów okołogórniczych, darowizn firm i instytucji, ale też osób prywatnych i fundatorów-założycieli. FRG organizuje też zbiórki publiczne, specjalne zbiórki "ukierunkowane", aktywnie zbiera środki dla podopiecznych za pośrednictwem portalu siepomaga.pl.
Pomagać można nawet za darmo, robiąc zakupy on-line przez stronę https://fanimani.pl/fundacjafrg/ .

Bardzo skutecznym sposobem zbiórki są darowizny 1,5% podatku PIT, które każdego roku do 30 kwietnia można odliczyć i przeznaczyć dla wybranej organizacji pożytku publicznego. Od 2004 roku Fundacja Rodzin Górniczych ma taki status i numer KRS: 0000127003. W ostatnich latach darowizny podatników przynosiły fundacji nawet kilkaset tysięcy złotych.
Na stronie internetowej w zakładce "1,5% podatku" https://fundacjafrg.pl/chce-pomoc/jeden-procent-podatku/ zamieszczono niezbędne instrukcje a także specjalną listę kilkunastu podopiecznych, którzy wymagają wsparcia w leczeniu, rehabilitacji czy też sfinansowaniu zabiegów medycznych nie objętych finansowaniem NFZ. 1,5% podatku darować można ogólnie na cele FRG albo dla konkretnego podopiecznego.

Wszystkie szczegółowe informacje, numery kont bankowych i sposoby przekazywania składek i datków opisane są na stronie internetowej Fundacji Rodzin Górniczych https://fundacjafrg.pl .

Na zdjęciu: podopieczni FRG nad Morzem Bałtyckim, lipiec 2025 r., fot. Fundacja Rodzin Górniczych facebook.com/ FundacjaFRG