PGG o przyszłości regionów górniczych na konferencji w Rydułtowach
Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej S.A., administracji rządowej, samorządów, instytucji publicznych i służb ratowniczych spotkali się w środę, 15 kwietnia w Rydułtowskim Centrum Kultury podczas II edycji konferencji realizowanej w ramach działania "Jo był uratowany". Wydarzenie poświęcono przyszłości regionów górniczych oraz odpowiedzialności za ludzi, miejsca i infrastrukturę po zakończeniu wydobycia. W debacie wziął udział Łukasz Deja, prezes PGG S.A.
Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem "Odpowiedzialność nie kończy się wraz z wydobyciem". To właśnie odpowiedzialność - rozumiana szerzej niż tylko jako zadanie instytucji - stała się osią całego wydarzenia. Organizatorzy podkreślali, że transformacja regionów górniczych nie może ograniczać się wyłącznie do zmian gospodarczych, ale musi uwzględniać także wymiar społeczny, lokalny i ludzki.
W programie konferencji znalazły się cztery panele tematyczne. Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia był panel inauguracyjny pt. „Po wydobyciu: kto bierze odpowiedzialność za kopalnie i ludzi?”, który koncentrował się na wyzwaniach związanych z przyszłością infrastruktury pogórniczej oraz społeczności od lat związanych z górnictwem.
W dyskusji ł wzięli udział: Marian Zmarzły - podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, Leszek Pietraszek - wicemarszałek Województwa Śląskiego, Łukasz Deja - prezes zarządu PGG S.A. oraz Marcin Połomski - burmistrz miasta Rydułtowy. Panel prowadziła Ewa Grudniok - dyrektor Biura PR i Komunikacji PGG S.A., rzecznik prasowa spółki.
Rozmowa dotyczyła odpowiedzialności za tereny i obiekty pogórnicze, ale również za mieszkańców miast i gmin, których rozwój przez dekady opierał się na górnictwie. Uczestnicy wskazywali, że proces transformacji wymaga współpracy administracji publicznej, samorządów i spółek, a także długofalowego myślenia o skutkach zmian dla lokalnych społeczności.
– Największe wyzwanie, jakie przed nami to aby wszyscy młodzi ludzie znaleźli w przyszłości pracę już poza górnictwem. By nie musieli wyjeżdżać, mogli tutaj rozwijać karierę, założyć rodzinę, zbudować życiową więź z regionem - mówił wiceminister energii Marian Zmarzły, podkreślając, że tworzenie nowych miejsc pracy to "prawdziwy zastrzyk pomocy", bo wprawdzie ustawa zapewnia odchodzącym z branży indywidualne wsparcie - urlopy i odprawy, ale z historii wiemy, że nie wszyscy potrafią dobrze tę pomoc wykorzystać. Wiceminister dodał, że z powodu napięć geopolitycznych i konfliktów zbrojnych ciągle musimy zastanawiać się nad bezpieczeństwem energetycznym i surowcowym Polski. Zwrócił też uwagę, że po zakończeniu wydobycia Śląsk nie może pozostać bez pomocy państwa m.in. przy odwadnianiu terenu, o czym przestrzegają zapadliska gruntu w rejonie olkuskim.
– Potrzebujemy sojuszników, którzy dostarczą ponadlokalnych, strategicznych projektów. Potrzebujemy odwagi w podejmowaniu decyzji, bo jesteśmy w krytycznym momencie transformacji - mówił wicemarszałek Województwa Śląskiego Leszek Pietraszek, przestrzegając przed wyludnianiem się regionu i coraz mniejszą dynamiką przyrostu regionalnego PKB. Postulował, aby więcej inwestycji strategicznych planować ponadlokalnie, na poziomie województwa, by skuteczniej pobudzały aktywność gospodarczą. Wzywał do odpowiednio wczesnego projektowania zmian na terenach górniczych: – O nowej aktywności, o procesach społecznych, o zmianach musimy rozmawiać wcześniej, a nie wtedy, gdy kopalnia jest już likwidowana, bo wtedy może być za późno - mówił wicemarszałek.
– Górnictwo budowało Śląsk oraz kondycję gospodarczą Polski międzywojennej i powojennej. Dzięki górnictwu rozwijało się powojenne szkolnictwo, nauka, ochrona zdrowia, infrastruktura. Pamiętając o tym dziedzictwie kopalń, dzisiaj jako prezes PGG czuję się odpowiedzialny za to, by majątek, który spółka posiada, był jak najlepiej wykorzystany i dawał terenom zakładów górniczych drugie życie po zakończeniu wydobycia - powiedział prezes PGG S.A. Łukasz Deja. Podkreślił, że od dialogu spółek węglowych z samorządami zależy przyszłość gmin górniczych. Zaakcentował też troskę o los pracowników. – Zależy nam, aby odchodzący z branży pracownicy, którzy chcą być jeszcze aktywni zawodowo, mieli szansę skorzystać z oferty wsparcia. Nie wyobrażam sobie, byśmy popełnili błędy z lat 90., zwłaszcza w Wałbrzychu. Jestem przekonany, że Śląsk, dzięki ludziom tu pracującym, poradzi sobie z problemami transformacji - dodał prezes Łukasz Deja.
O wyzwaniach w procesie transformacji mówił także burmistrz Rydułtów Marcin Połomski:
– Największym wyzwaniem z perspektywy samorządowca jest dotarcie do mieszkańców, nawiązanie rozmowy i uzyskanie odpowiedzi, że ludzie chcą takich, a nie innych zmian - powiedział burmistrz Marcin Połomski. Przyznał, że w regionie są takie strategiczne inwestycje, które powinny być projektowane i niejako narzucane z góry przez województwo. – Jako patriota lokalny oczywiście chciałbym, żeby wszystko było lokowane w Rydułtowach. Natomiast odpowiedzialność polega na tym, ze czasem trzeba zrezygnować z bicia się o daną inwestycję, dlatego że zlokalizowana gdzie indziej w przyszłości może przynieść większe profity nawet dla naszego miasta. Jest to bardzo trudne i wymaga wielkiej odpowiedzialności - mówił samorządowiec, apelując też, aby w toku transformacji ochronić "bogatą śląską kulturę i lokalną tożsamość".
W kolejnych panelach pt. "Samorządy wobec transformacji: od planów do decyzji", "Transformacja regionu: współpraca zamiast wykluczenia społecznego”, "Zawsze po człowieka. Służba, współpraca, odwaga" wystąpili m.in. Piotr Kowol - burmistrz Pszowa, Marcin Król - zastępca burmistrza Radlina oraz Marcin Połomski - burmistrz Rydułtów, Anna Kopka - Departament Europejskiego Funduszu Społecznego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, Mariola Bolisęga - zastępca burmistrza Rydułtów oraz Marta Kozłowska - prezes Stowarzyszenia EBI, Marcin Pypeć - dyrektor Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim, Michał Kucap - Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Dawid Lach - zastępca kierownika Ośrodka Szkoleniowego Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.
Konferencji towarzyszyła wystawa fotograficzna "Ratownicy - niezłomni bohaterowie górniczych serc", poświęcona pracy ratowników górniczych. Oprawę wydarzenia zapewnił Dawid Klimanek - artysta, górnik i ratownik górniczy, którego twórczość od lat związana jest ze śląską tożsamością i środowiskiem górniczym.
fot. Katarzyna Zaremba-Majcher | PGG S.A.; Urząd Miasta Rydułtowy

Udostępnij tę stronę